14 lis 2014

Wróciłam

Tak, oto ja - jestem z powrotem. Przystosowywanie się do szkoły, odwróciło moją uwagę od diety (co nie znaczy, że nagle zaczęłam jeść 2000 kcal, fast food'y, słodycze i siedzieć wyłącznie na tyłku),, po prostu trochę to zaniedbałam.
Nie ma co rozpatrywać przeszłości, tylko zabrać się za teraźniejszość.
Od kilku dni kontroluję swoje posiłki, tak aby nie wyszły poza 1200 kcal.
Zamierzam dołączyć do tego ćwiczenia, na początek moja rozpiska na pierwsze 7 dni, od jutra:

30 lip 2014

Moja dieta

Dzisiaj post na temat mojej diety. Przyda się on nie tylko Wam, ale i mnie. Dobrze będzie mieć to wszystko w jednym miejscu, wypisane czarno na białym.
Dieta jest mojego autorstwa, nie mam żadnego wykształcenia w tej dziedzinie, więc być może gdzieś robię błąd, ale to wyniknie z czasem.
Dieta
Moje zapotrzebowanie według internetowego kalkulatora wynosi 1422.75 kcal, moim głównym celem jest nieprzekraczanie tej ilości kcal, a celem pobocznym spożywanie około 1200 kcal. Na co dzień nie jadam wędlin, fast-food'ów i chipsów, do tego nie używam soli-oczywiście wiadomo, że jeżeli coś zostało osolone już wcześniej, to ta sól dostanie się do mojego organizmu, ale sama nigdy niczego nie solę, ponieważ sól zatrzymuje wodę w organizmie.
Staram się jeść jak najwięcej jabłek, ponieważ jedzenie jabłek przed snem ma właściwości przeczyszczające i odchudzające. W skórce jest najwięcej błonnika, spala ona tkankę tłuszczową i pozwala na budowanie masy mięśniowej.
Piję wodę po posiłku, nie w trakcie, ponieważ picie wody powoduje rozcieńczanie soków trawiennych w żołądku. Jeżeli więc pijemy w trakcie jedzenia, pokarm nie ma możliwości zostać prawidłowo strawiony i zalega w żołądku, dopóki stężenie soków trawiennych nie wzrośnie. 
Zamierzam jeść około 5-6 posiłków dziennie. Od przyszłego tygodniu będę całymi dniami w domu, więc łatwiej będzie mi pilnować godzin.
Dieta wcale nie musi być katorgą! Poszukaj w internecie informacji o produktach wskazanych w czasie diety i o tych, których lepiej unikać. Spośród rzeczy, które lubisz jeść możesz ułożyć jadłospis, który będzie Ci smakował i nie utrudni Ci diety.
Pamiętaj o odpowiednim nawodnieniu organizmu, ale nic na siłę! Nie pij na przymus, pij tyle ile potrzebujesz. Pamiętaj, że w żywności też jest woda.
Sałatki są niskokaloryczne dopóki nie dodamy do nich gotowego sosu, oleju itp. Ja jako zamiennik sosów sałatkowych, użyłam jogurt naturalny.
Owoce mają w sobie cukry, jeżeli będziemy z nimi przesadzać może przynieść to negatywne skutki.

Nie potrafię wypisać Wam dokładnego jadłospisu kropka w kropkę, ponieważ nie mieszkam sama, co jest równoznaczne z tym, że nie tylko ja korzystam z lodówki  i nie potrafię przewidzieć co będzie, a czego nie będzie.

 Ćwiczenia


Ćwiczenia to kwestia każdego z nas. Pamiętajmy jednak, aby nie rzucać się od razu na głęboką wodę, bo efekt będzie taki, że po dwóch dniach będziecie mieli dość i skończy się wasz zapał.
Bardzo ważnym elementem treningu jest rozgrzewka, ja polecam rozgrzewkę z Mel B
Jeżeli przed odchudzaniem nie należałyście do aktywnych fizycznie, polecam spokojne marsze. Na początek 30 minut marszu z butelką wody, później możecie zmniejszać czas marszu i stopniowo coraz więcej biegać.
Treningi obowiązkowo cztery razy w tygodniu. Jeżeli mam czas, staram się zrobić ich więcej, ale często coś nam wypada, bądź źle się czujemy, więc narzucenie sobie z góry codziennych treningów, a później wyrzuty sumienia, że nie możemy dać sobie rady zaprowadzą nas donikąd. Lepiej robić cztery treningi w tygodniu, ale porządne treningi.

Ćwiczenia, z których zamierzam korzystać:

 Oprócz tego oczywiście jakieś spacery, bieganie, jazda na rowerze, skakanka i inne aktywności.
 
 
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Pamiętajcie! Musicie znaleźć sposób, żeby to wszystko było dla Was chociaż odrobinę przyjemniejsze, wtedy będziecie czuły się o niebo lepiej!
Najważniejsze to nie rzucać się od razu na głęboką wodę i nie poddawać po porażce. Jeżeli Wam się nie uda, to nic-próbujcie dalej! I najważniejsze: zróbcie to dla siebie nie dla innych, tylko dla siebie.
 

22 lip 2014

Patrycja - dieta 1000 KCAL

  Na początek chciałabym Wam wyjaśnić na czym polega dieta 1000 KCAL - choć brzmi w miarę normalnie tak na prawdę jest to bardzo rygorystyczna dieta, no jeżeli w szybkim czasie chcemy schudnąć parę kilogramów to trzeba poświęceń. Przy diecie 1000 KCAL nie chodzi tutaj o to aby przestać jeść wszystko co dobre - absolutnie nie! Tutaj liczy się wytrwałość, dobra dieta, która da nam wszystkie składniki jakie organizm potrzebuje, która przygotuje nas do zdrowego odżywiania, do której dodamy potrzebne ćwiczenia i masę energii. Nie możemy rzucać się od razu na głęboką wodę, wszystko małymi kroczkami!
No to tak, na początek wypiszę Wam myślnikami kilka ważnych rzeczy, które trzeba utrzymywać podczas diety:
- Codziennie pić około 2 litry wody (woda smakowa czy zwykła), wodę możecie pić do każdego posiłku lub po codziennych ćwiczeniach.
- Nie wolno podjadać! Każdą rzecz, która nie jest w diecie potraktujcie jak WIRUSA!
- Przez weekendy (od piątku do niedzieli) możecie sobie pozwolić na jedzenie tego co tylko chcecie (tylko nie przesadzajcie!).
- Codziennie róbcie jakieś ćwiczenia, nie przemęczajcie się, nic na siłę! Ja postawiłam na: codziennie rano 10-20 brzuszków, 2-3 razy w tygodniu ćwiczenia z MEL B na brzuch - <<KLIK>>, raz w tygodniu jazda około 5 km rowerem, 30 minut biegania lub długi spacer.
- Wierzyć, wierzyć i jeszcze raz wierzyć w siebie!
- Ustal sobie wagę jaką chciałabyś osiągnąć i przyklej sobie tą liczbę w miejscu na które najczęściej patrzysz!
- Nie wstydź się swoich kilogramów, przecież zaraz je zrzucisz!
- Podczas diety można schudnąć 0,5 - 1 kg tygodniowo, czyli miesięcznie około 2 - 4 kg. Jednakże przez pierwsze 2-3 tygodnie organizm przyzwyczaja się do diety, a więc chudniemy o połowę mniej.

~ Patrycja